poniedziałek, 25 maja 2015

Okularnik. Katarzyna Bonda, recenzja książki.

Pochłaniacz był pierwszą powieścią Katarzyny Bondy z cyklu Cztery żywioły Saszy Załuskiej. Jak się zapewne domyślacie powieść Okularnik jest drugim tomem tegoż cyklu. Pochłaniacz pierwsza część i Okularnik , pochłonęły mnie zupełnie. Nie bez znaczenia jest fakt iż autorka to dziennikarka,scenarzystka. Swoją wiedzę, doświadczenie i talent sprawnie wykorzystuje przeciwko swoim czytelnikom. 
W jaki sposób ? 
Otóż książki p. Bondy są tak znakomite iż w żaden sposób nie można się od nich oderwać. I jeszcze jak na złość ,mają ponad 800 stron.



Przyznam się szczerze ,iż nie spodziewałam się ,że autorka tak skomplikuje życie Saszy. Owszem wiedziałam iż Sasza nie będzie miała łatwo. To co ją spotkało w Pochłaniaczu zupełnie mnie zaskoczyło. Dlatego z największą przyjemnością i ciekawością sięgnęłam po Okularnika, wierząc iż Bonda ponownie wywróci życie Saszy do góry nogami.



Bonda o Saszy: 
''Chciałam, by była to bohaterka - symbol współczesnej kobiety. Silna, niezależna, posiadająca stosowny wiek, czyli już ugruntowana zawodowo i społecznie, a jednocześnie z problemami aktualnymi, które są masowe..''


Sasza Załuska ( nie chcę zdradzać za dużo co się działo z naszą główną bohaterka w Pochłaniaczu, na wypadek gdybyście nie czytali pierwszego tomu) profilerka, postanawia zrobić wszystko co możliwe, aby  ponownie wstąpić w szeregi policji. Chcąc zakończyć pewną sprawę z przeszłości udaje się do Hajnówki ( Podlasie) , aby spotkać się z swoim byłym kochankiem ojcem swojego dziecka. Były kochanek  jest podejrzany o dokonanie strasznych morderstw. Sasza uczestniczy w białoruskim ślubie bogatego biznesmena Piotra Bondaruka  i Iwony. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt , iż panna młoda ma niespełna dwadzieścia lat a pan młody ma ponad sześćdziesiąt. Młoda dziewczyna w dzień ślubu zostaje ona uprowadzona. Pan młody ma na swoim koncie zniknięcie swoich byłych partnerek. Wiele osób miało motyw aby ją porwać, Sasza postanawia dowiedzieć się co się stało z Iwoną


Zadaniem profilera jest zbudowanie tzw. opinii na temat nieznanego sprawcy, czyli określenie kluczowych cech: wieku, płci, wyglądu, zawodu, statusu społecznego, cywilnego, wykształcenia, a także miejsca zamieszkania etc. Profil, czyli bardzo szczegółowa ekspertyza składająca się z pliku dokumentów, jest budowana w jednym celu: ograniczenie grona podejrzanych. Profiler nie łapie przestępców, lecz pomaga policjantom określić, kim sprawca może być, a nie wskazuje to ten czy tamten. 
( fragment wywiadu jakiego udzieliła p. Kasia portalowi Onet.pl ) 


Autorka wprowadza nas w świat fikcyjny z taką lekkością , iż mamy wrażenie , że sami jesteśmy mieszkańcami Hajnówki. Sama postać Saszy jest bardzo dobrze skonstruowana.  Jest bardzo wiarygodna, poprzez jej działania możemy odkryć kobietę, która tak jak ,każda z nas popełnia błędy w życiu zawodowym jak i prywatnym. Pozostali bohaterowie powieści doskonale wpasowują się w klimat małego miasteczka, mamy tutaj wszystkie warstwy społeczne opisane w bardzo ciekawy sposób. Bondzie się nigdzie nie spieszy i właściwie dzięki temu w książce mamy wszystko poukładane chronologicznie. Zasób słownictwa, wyobraźnia i profesjonalizm powodują iż od książki jest się bardzo trudno się oderwać. Pomimo iż książka ma ponad 800 przeczytałam ją w parę dni , a raczej pochłonęłam. Profesjonalizm  p. Kasi oraz jej talent są jej największą bronią , z której nie boi się korzystać.

Wszystko zachwyca mnie w Okularniku. Wielowątkowa powieść, ciekawi bohaterzy, i sam pomysł na fabułę wydaje się bardzo dobrze przemyślany. Widać iż autorka długo przygotowywała się metodycznie do napisania tej powieści. Wszystko o czym pisze, logiczne. Podoba mi się pomysł , aby główna bohaterka była profilerką, dodaje to trochę świeżości całej powieści.  

Według mnie Okularnik nie jest powieścią dla osób, które uwielbiają szybką akcję. U Bondy wszystko płynie w wolniejszym tempie, co nie oznacza iż jest nudno. Wprost przeciwnie. Bonda skupia się na każdym szczególne, chcąc aby czytelnik zaangażował się w losy bohaterów.  I w taki sposób komplikuje losy naszych bohaterów, iż czytając mamy wrażenie, że cała fikcja jest prawdą. Nie mogę , nie wspomnieć o bardzo mądrych przesłaniach jakie ma dla nas autorka. Jestem pod głębokim wrażeniem mądrości tak młodej osoby. 



Pani Daria z Wydawnictwa MUZA tak scharakteryzowała współpracę z Kasią Bondą:


Mam przyjemność współpracować z Kasią Bondą począwszy od promocji pierwszego tomu serii o Saszy Załuskiej - "Pochłaniacz". Bonda należy do autorek wymagających - wymaga od współpracowników, to prawda, ale przede wszystkim od siebie. Widać to doskonale w jej książkach - są dopracowane, poparte solidnymi badaniami, mają rozbudowaną i dobrze skonstruowaną intrygę. To pisarka, która doskonale wie, dokąd zmierza i konsekwentnie to realizuje. Jestem jej wielką fanką zarówno zawodowo, jak i prywatnie.  Polecam lekturę wszystkich książek Kasi i bardzo serdecznie zapraszam na spotkania autorskie - nie będziecie rozczarowani. 



Książkę koniecznie trzeba przeczytać, powieść została wydana 20 maja 2015 przez Wydawnictwo MUZA. Chciałabym podziękować bardzo serdecznie wydawnictwu za współpracę przy tym tytule i za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego. 

2 komentarze:

  1. "Okularnik" niedługo do mnie trafi. I już nie mogę się doczekać lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem świeżo po lekturze 'Pochłaniacza'. Rzadko sięgam po polskie powieści ale muszę przyznać, że ta książka bardzo mi się podobała.
    Mam nadzieję, że 'Okularnik', którego mam zamiar niedługo przeczytać mnie nie zawiedzie.

    OdpowiedzUsuń